Dzień: 6 maja 2018

Poznańska Palmiarnia

  • Poznańska Palmiarnia
  • Poznańska Palmiarnia
  • Poznańska Palmiarnia
  • Poznańska Palmiarnia
  • Poznańska Palmiarnia
  • Poznańska Palmiarnia
  • Poznańska Palmiarnia
  • Poznańska Palmiarnia
  • Poznańska Palmiarnia
  • Poznańska Palmiarnia
  • Poznańska Palmiarnia
  • Poznańska Palmiarnia
  • Poznańska Palmiarnia
  • Poznańska Palmiarnia
  • Poznańska Palmiarnia
  • Poznańska Palmiarnia
  • Poznańska Palmiarnia
  • Poznańska Palmiarnia
  • Poznańska Palmiarnia
  • Poznańska Palmiarnia
  • Poznańska Palmiarnia
  • Poznańska Palmiarnia
  • Poznańska Palmiarnia
  • Poznańska Palmiarnia
  • Poznańska Palmiarnia
  • Poznańska Palmiarnia
  • Poznańska Palmiarnia
  • Poznańska Palmiarnia
  • Poznańska Palmiarnia
  • Poznańska Palmiarnia
  • Poznańska Palmiarnia
  • Poznańska Palmiarnia
  • Poznańska Palmiarnia
  • Poznańska Palmiarnia
  • Poznańska Palmiarnia
  • Poznańska Palmiarnia
  • Poznańska Palmiarnia
  • Poznańska Palmiarnia
  • Poznańska Palmiarnia
  • Poznańska Palmiarnia
  • Poznańska Palmiarnia

O tym, że mam jobla, hyzia lub jak kto woli jaram się kwiatami wie wiele osób, a szczególnie najdotkliwiej odczuwa to ślubny dostając obstrukcji, gdy wnoszę kolejnego kwiatka do domu lub otwieram przesyłkę zawierającą szczepkę zamówionej lub zamienionej rośliny. Dolegliwości nieznacznie ustępują, kiedy rozdaję jakieś rośliny lub zgodnie z powiedzeniem „ co z oczu to z serca” wynoszę je do pracy.

Nie jestem absolutnie autorytetem w dziedzinie botaniki, nie kończyłam szkół rolniczych, owszem zdarza się, że uprawiam, …. ale bez dewiacji :p

W celu poszerzenia wiedzy korzystam niczym u roślin z mechanizmu osmozy, aby wchłonąć jak największą ilość wiedzy na ich temat. W procesie transpiracji część tej wiedzy wyparowuje, ale za to dzięki fotosyntezie i regularnemu nawożeniu umysłu, udaje mi się zaimplementować część wiedzy, a w konsekwencji hodować całkiem fajne gatunki.

Jak na wnętrzarską blogierkę przystało, podążając za nie słabnącym trendem Jungle przy okazji Blog Conference Poznań postawiłam sobie za cel zwiedzenie Poznańskiej Palmiarni.

IMG 2113 200x300 - Poznańska Palmiarnia

Palmiarnia Poznańska jest dydaktyczno- wystawową placówką botaniczną znajdującą się w Parku Wilsona. Zajmuje blisko 4600 mkw, łącznie w 12 pawilonach. Część z nich jest niedostępna dla zwiedzających, gdyż w nich rozmnaża się rośliny. Na zwiedzających czeka około 1100 gatunków roślin, a w akwarium 170 gatunków ryb oraz około 50 gatunków roślin wodnych. Palmiarnia Poznańska jest największą w kraju i jedną z największych w Europie.

20180420 155211 169x300 - Poznańska Palmiarnia

Jej historia powstania sięga początków XX wieku, tj 1910r. Mimo działań wojennych i zniszczeniu prawie całej kolekcji roślin, obecny jej zbiór pochodzi z likwidowanych majątków ziemskich, darowizn licznych firm i instytucji państwowych.

Już same statystyki robią ogromne wrażenie, natomiast to, co znajduje się w środku wywołuje ślinotok oraz powoduje szorowanie szczęką po podłodze z przewlekłą niemożnością jej zebrania.

20180420 163503 HDR11 300x169 - Poznańska Palmiarnia

Każdy kolejny krok przemierzony wyznaczonymi do zwiedzania alejkami zmienia diametralnie obraz i kreuje nową rzeczywistość. Kiedy już myślisz, że zobaczyłeś wszystko i nic Cię nie zaskoczy, okazuje się, że za rogiem czeka kolejna niespodzianka.

Wszechobecna zieleń w setkach odcieni o intensywnych i nasyconych barwach. Różnorodność kształtów i wielkość liści. Śpiew egzotycznych ptaków w oddali, szum zaaranżowanych wodospadów przenosi w jednej chwili na odległy kontynent. Stworzona na potrzeby najbardziej egzotycznych gatunków roślin stacja uzdatniania wody, zapewnia obiektowi wodę o optymalnych tropikalnych parametrach. Zmodernizowana kotłownia oraz instalacja zamgławiania utrzymują niezbędny poziom wilgotności i stałe, równomierne temperatury umożliwiająca uprawę wymagających roślin. Zarówno stalowo- aluminiowa konstrukcja szklarni, jak i przebiegająca instalacja elektryczna i grzewcza, z licznymi, dużymi zaworami nadawała całości industrialnego look’u.

20180420 163021 Burst03 169x300 - Poznańska Palmiarnia

Wśród tłumów rozpoznamy kakaowca właściwego, którego pomarańczowe owoce to jagody, które wyrastają bezpośrednio z pnia, sagowca afrykańskiego, którego kłodzina dorasta do 6 m wysokości i ma 60 cm średnicy, palmę butelkową lub miodowa, która osiąga ponad 30 metrów wysokości i jest najwolniej rosnącą palmą na świecie. Dąb korkowy z którego produkuje się korki do butelek, filodendony, papirus, lilie, draceny, juki, kaktusy, fikusy, paprocie.

20180420 160658 HDR 169x300 - Poznańska Palmiarnia

Rozleniwione i w pełni oswojone motyle z ogromnym parciem na szkło, skutecznie na moment odciągały uwagę od roślin, po czym na nowo ją przykuwały wznosząc się wysoko. A tam wysoko otwierał się widok na najwyższe i największe z roślin, które wymuszały zastygnięcie w nienaturalnej pozie z odchyloną maksymalnie głową do tyłu. I tu drodzy Panowie przychodzi ten moment, w którym jasno i wyraźnie należy podkreślić, że wielkość ma jednak znaczenie.

Istotną rolę bez wątpienia odgrywa też wpadające światło, które absorbowane przez większe rośliny, spływa w niższe partie niczym okruchy z pańskiego stołu. Miałyśmy to szczęście, iż zwiedzaliśmy palmiarnie w ciepły i słoneczny dzień, tym samym podziwiając grę światła i cienia.

20180420 163338 HDR 169x300 - Poznańska Palmiarnia

Do budynku palmiarni dotarłyśmy na 1,5h przed zamknięciem i mimo iż, dostępna dla zwiedzających jest ekspozycja dydaktyczna, akwarium z licznymi gatunkami ryb i kawiarnia to cały ten czas poświęciłyśmy roślinom. Wychodząc tuż przed zamknięciem czułam ogromną satysfakcję, ale i niedosyt spowodowany deficytem czasu.

20180420 164745 HDR 169x300 - Poznańska Palmiarnia

Bez wątpienia poznańska Palmiarnia jest miejscem wyjątkowym, magicznym i niezapomnianym.

Miejscem, do którego warto przyjechać z rodziną. Łatwo wówczas przekonać męża, że ta upychana na parapetach, kwietnikach, półkach i stojakach domowa jungla jest tak naprawdę niczym. Wilk wtedy syty i owca jakby bardziej cała.

Read More