STARY STÓŁ DREWNIANY – RATUJEMY MEBEL
Jakiś czas temu, pełna entuzjazmu i energii ochoczo podjęłam się odnowienia starego stołu drewnianego. Nie byłam w pełni świadoma, że czeka mnie misja z gatunku “ratujemy stary stół drewniany”. Jeśli zastanawiacie się czy podołałam zadaniu, musicie koniecznie przeczytać poniższy post.
STARY STÓŁ DREWNIANY – IDEA
Ratowanie mebli to nie tylko szereg czynności wykonywanych w porządku chronologicznym, z zachowaniem ciągu technologicznego z należytą starannością, ale jest to swego rodzaju misja. Trzeba przyzwyczaić się do brudu i kurzu wdychanego na potęgę i lateksu na rękach. Zastyganie na długie chwile w dziwnych pozycjach, nie mających nic wspólnego z jogą i medytowaniem, kończąc na odkrywaniu mięśni w tych miejscach ciała o których istnieniu nie mieliśmy seledynowego pojęcia. Nasuwa się zatem pytanie po co? Dla satysfakcji – odpowiem.
Stół posiada szerokie znaczenie symboliczne w kulturze europejskiej. Stół, przy którym rodzina zbierała się na wspólne posiłki, jest symbolem domowego ogniska. … Jednak już wcześniej stół był symbolem rokowań a określenie “zasiąść z kimś do stołu rokowań” oznaczało podjęcie rozmów przez strony. Nic więc dziwnego, że po telefonie od znajomej, która oświadczyła mi, że stary stół drewniany bardzo się ucieszyłam. Poprosiłam o zdjęcie i wskazówki, jak chciała by, aby wyglądał.
Na otrzymanym zdjęciu widniał faktycznie stary stół kuchenny z dwoma szufladami, na czterech toczonych nogach. Na środku blatu znajdowała się intarsja. “Przywieź”- odpowiedziałam na widok zdjęcia starego drewnianego stołu. Właścicielka bardzo chciała pomalować go na biało, aby stał się mocno współczesny i modny. “Zwariowałaś!!! Tylko nie na biało” – wykrzyknęłam. Powalczę o niego.
STARY STÓŁ DREWNIANY – MISSION IMPOSSIBLE
Sytuacja pozornie wymarzona. Oto trafia mi się antyk, który przy odrobinie serca stanie się gwiazdą salonu i brylować będzie w towarzystwie innych mebli. Ponieważ właścicielka jest w trakcie sprzedaży domu i remontuje mieszkanie do którego się przeprowadza nie śpieszy się zbytnio. Genialnie!!! Przywozi mi go zatem w pewne letnie popołudnie na pace dostawczego samochodu, wystawia pod drzwiami i odjeżdża. Zabezpieczyłam drewniany stół w magazynie, aby korzystając z wolnej chwili przewieźć go i oszlifować go na świeżym powietrzu. No i zaczęły się pierwsze schody… stary stół przez to, że ma szuflady nie zmieści się do naszego kombi. Wiecie co to oznacza??? Szlifowanie ręczne w małym magazynku, przy kiepskim świetle, zamiast na otwartej przestrzeni.
Ponieważ postanowiłam ratować stary stół drewniany, liczyłam się z tym, że przyjdzie mi mierzyć się ze szkodnikami, żerującymi od lat w meblu. Nie przypuszczałam, że śladów po i bytności pozostało tak wiele. Koniecznym stało się ostrzyknięcie stołu niczym starzejącej się bez godności 40-ce. Najgorsze z wszystkiego okazały się szuflady, w których poza wielkimi ubytkami drewna, znajdowały się plamy po wylanym atramencie. Na blacie kilka mniejszych ubytków. Pierwszą moją wizją, było wyczyszczenie mebla, a następnie zabezpieczenie go bezbarwnym lakierem, który podkreśli strukturę drewna, a wisienką na torcie miały być dwie porcelanowe gałki w szufladach stołu.
Co najgorsze, podczas czyszczenia stołu okazało się, że te piękne intarsje, o które tak dzielnie chciałam walczyć były jedynie malunkiem, a drewniane ubite gałki w szufladach okazały się być wklejone. Tak więc ambitna misja ratowania starego stołu drewnianego potrzebowała pilnie planu B.
STARY STÓŁ DREWNIANY – METAMORFOZA
Z uporem maniaka przystąpiłam do wdrożenia planu naprawczego niczym wytrawny strateg. Po konsultacji z właścicielką, która dała mi wolną rękę przystąpiłam do działania. Po oczyszczeniu blatu i nóg zabezpieczyłam z pomocą strzykawki preparatem dziury po spuszczelu pospolity, kołatka domowego czy drwalnika paskowanego. Śladem ich obecności były jasne otwory o niewielkiej średnicy. Warto w takiej sytuacji zastosować odpowiednie środki chemiczne. Usunęłam przy okazji kilka trucheł pajęczych rękami rzecz jasna mojego męża. Ja w tym momencie walczyłam z atakiem arachnofobi. Cóż, nikt nie jest idealny!!!
Czas na działanie preparatu wykorzystałam na zajęcie się szufladami. Niestety nawet szlifowanie nie usunęło głęboko wnikłego w strukturę drewna atramentu. Po uzupełnieniu kitem ubytków, postanowiłam wnętrze szuflady pomalować w kolorze głębokiej czerni. Drewniane gałki obcięłam piłką do drewna i zlicowałam front szuflady papierem ściernym.
Uzupełniłam ubytki na blacie i z pomocą blokera, czyli farby podkładowej przystąpiłam do pomalowania całego stołu. Zabieg ten choć wydłuża czas prac pozwala uniknąć sytuacji, kiedy wychodzą na farbie plamy i zacieki starych bejc i preparatów jakie przyjął przez lata mebel. Niestety zmuszona byłam schować dumę do kieszeni i pomalować stół w całości. Chciałam jednak podkreślić jego charakter.
Do pomalowania stołu użyłam farby akrylowej w dwóch odcieniach szarości. Nogi i oskrzynię pomalowałam ciemniejszym kolorem, natomiast fronty szuflad i blat o dwa tony jaśniejszym kolorem. Aby dopełnić przemiany z pomocą szablonów i czarnej farby użytej w szufladach naniosłam dwa duże wzory i cztery mniejsze – narożne. Krawędzie blatu oraz fronty szuflady przetarłam czarną farbą, aby uzyskać efekt lekkiej patyny- postarzenia. Wkręciłam nowe, porcelanowe gałki do szuflad i całość zabezpieczyłam bezbarwnym, satynowym lakierem.
Jak widzicie, mebel meblowi nierówny, lecz mimo niespodzianek udało się uratować stary drewniany stół. Jak podoba się Wam efekt końcowy? Mnie, a co najważniejsze właścicielce bardzo.










39 komentarzy
marcjanna
Efekt zapiera dech w piersiach 🙂 świetny! 🙂
Instytut Designu
Bardzo się cieszę 🥰 dziękuję
Anna Kot
ale świetnie to wyszło! wow!
Instytut Designu
Dziękuję
Sklerotyczka
Widać ile serducha włożyłaś6w niego! Starsze meble mają duszę, ale i także szkodniki. Co do gałek z Twojego stołu, też miałam taki przypadek. Stół wyglądał pięknie, aż miło było patrzeć, aż do momentu gdy sama się za niego zabrałam. Większość rzeczy w nim była klejona!
Angela
Uwielbiam przerabiać stare meblem. Ostatnio rządzi u mnie przerabianie starych komód na toaletki. Po za tym przerobione samodzielnie stare meble, mogą dostać drugie życie.
Artur Hert
Stół przeszedł solidną metamorfoze, efekt świetny!
Instytut Designu
Bardzo się cieszę, że się podoba
Beata
Piękny mebel z tego wyszedł 🙂
Instytut Designu
Bardzo dziękuję
Świat Karinki
Pięknie wyszło moi rodzice mieli taki stol
Wędrówki po kuchni
Drewniane meble to jednak mają niesamowity urok!
Koralina
Na pewno nie długo będę szukała stołu, może trochę większego, ale odezwę się do Ciebie po jakąś inspirację 😉
Instytut Designu
Serdecznie zapraszam. Służę pomocą.
Renofresz
No cudny jest ten on ❤❤❤
Instytut Designu
Bardzo dziękuje za komplement z ust mistrza
Lifestylowy blog matki artystki - isabellart.pl
Piękny jest 🙂 Też tak ratowałam swój stół w kuchni, ale wszelkie pęknięcia zostawiłam widoczne. Lubię takie popękane struktury 🙂
Instytut Designu
super, musisz mi go podesłąć na @, chętnie popatrzę jak sobie poradziałaś
Bookendorfina Izabela Pycio
Piękny mebel, ostatnio widziałam podobny wystawiony na śmietniku, nawet chciałam go ratować, ale ja już cały niemal garaż wypełniłam starociami, a nie jest z gumy. Pięknie się teraz stół prezentuje.
Instytut Designu
Dziękuję. Zazdroszczę garażu 🥰
Atrakcyjne wakacje z dzieckiem
Aż trudno uwierzyć, że to ten sam stół co na pierwszych zdjęciach
Maria.
Jestem zachwycona, stary stół jest teraz piekniejszy niz te nowe w sklepie. Podchodzisz do przedmiotów jak do stworzeń, którym trzeba pomóc, wyleczeć i dlatego efekt końcowy jest taki spektakularny. Z przyjemnością wrócę po pomysły. Pozdrawiam:)
Instytut Designu
Jest mi bardzo miło czytać takie komentarze. Cieszę się, że tak na to patrzysz 😁
Paulina
Pięknie, jakby nie ten sam stolik 🙂
Pojedztam.pl
Przepięknie Ci ten stół wyszedł!
Instytut Designu
Dziękuję serdecznie
Karolina G.
Efekt zwala z nóg 🙂 Bardzo lubię takie stare stoły z szufladami. Mam taki w domu, w którym mieszkała moja babcia i fajnie byłoby go kiedyś odnowić.
Pozdrawiam,
Karolina z TAMczytam
Milasoo.pl
Bardzo ładnie Ci to wyszło! 🙂
I cytat na samym początku, również do mnie przemówił – zgadzam się z nim w 100 % 🙂
Akacja
Super, że Ci się udało uratować mebel.
Przy Kominku Z Kawą
Jestem pod wrażeniem. Piękny 🙂 Ja mam w piwnicy taboret i starą komodę i mam w planach by się za to zabrać, tylko pojęcia nie mam od czego zacząć 🙂 Może to się wydać śmieszne, ale kupiłam serwetki do decoupage i podkład cracle 🙂 zawsze to krok do przodu 🙂
Instytut Designu
Najważniejszy pierwszy krok. W razie czego służę radą.
Pozdrawiam cieplutko
krystynabozenna
Świetnie wygląda, ale ja bym tak nie potrafiła, masz talent oj masz dziewczyno 🙂
Instytut Designu
Dziękuję 🙏🙏🙏 i ciepło pozdrawiam
Bookendorfina Izabela Pycio
A ja teraz poszukuję pomysłu na odnowienie mebli kuchennych, część szafek już się nie nadaje do użytku, ale większość spokojnie można jeszcze poprzerabiać.
Instytut Designu
Podrzuc zdjęcia, może coś zaradzimy
Bea
Pieknie wyszlo! Masz dziewczyno zdolnosci. A do tego naprawde potrafisz zainspirowac!
Moje meble po Babci tez czekaja na odnowe. Moze w koncu sie za to zabiore w tym roku. Dziekuje za instrukcje “zrob to sam”! 😘
Instytut Designu
Dziękuję za dobre słowo 🙏🙏🙏
Atrakcyjne wakacje z dzieckiem
Trzeba mieć dużo talentu żeby takie rzeczy wyczarować
Instytut Designu
Bardzo dziękuję za uznanie 🙂